Emocje są ważne w życiu każdego z nas. Coraz ciężej jednak w obecnych czasach poczuć prawdziwe, silne emocje. Choć często czujemy smutek i zagubienie, brakuje nam silnych, pierwotnych bodźców. Najsilniejszym bodźcem od początku istnienia ludzkości jest strach. Ciężko jest nam go doświadczyć. Filmy grozy nie zaspokajają takiej potrzeby. Szukamy autentyczności i realnych odczuć. W ten sposób wiele osób trafia na różnego rodzaju aktywności, noszące wspólną nazwę sportów ekstremalnych.

Po co ryzykować?

Najsilniejszym bodźcem od początku istnienia ludzkości jest strach

Autor zdjęcia: BlackAdegan

Mimo tego, że większość osób uprawiających takie aktywności ma ubezpieczenie sporty ekstremalne, to jednak nic nie zwalnia z dbałości o zachowanie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa i stosowanie wszelkiego rodzaju zabezpieczeń. Lekkomyślne podejście do zagrożeń, które nieodzownie łączą się ze sportami ekstremalnymi jest po prostu przejawem zwykłej, ludzkiej głupoty.

Na pewno nie warto myśleć nawet o takiej aktywności bez wsparcia wykwalifikowanych instruktorów. To oni nie tylko nauczą nas wielu rzeczy, ale przede wszystkim będą czuwali nad naszym bezpieczeństwem. Wszak, nie decydujemy się na uprawianie sportów ekstremalnych po to, by coś sobie zrobić, lecz po to, by jedynie otrzeć się o śmiertelne zagrożenie.